Wejherowo. Rozpijanie małoletniego
Osiemnastoletni licealista stanie przed sądem pod zarzutem udzielania alkoholu osobom nieletnim, a jego trzej młodsi koledzy będą musieli tłumaczyć się z przejawów demoralizacji.
- Czterech kolegów przed rozpoczęciem zajęć lekcyjnych w jednej ze szkół ponadgimnazjalnych w Wejherowie, postanowiło sobie kupić po jednym piwie - mówi sierż. Anetta Kwidzińska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. - Chłopcy poszli do sklepu i jeden z nich, już18-letni, kupił 4 butelki alkoholu. Wspólnie, z 17-letnimi kolegami, wypił piwko jeszcze przy sklepie, następnie cała grupa udała się na lekcje.
Nauczycielka pracująca w szkole, do której przyszli podchmieleni młodzieńcy, usłyszała dźwięk obijających się butelek i poprosiła 18-latka, aby pokazał jej co ma w plecaku. Jak się okazało były w nim jeszcze te cztery puste butelki po piwie.
- Nauczycielka powiadomiła o tym dyrektora szkoły, który natychmiast zadzwonił do rodziców chłopców oraz dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie - mówi policjantka. - Teraz 18-latek odpowie za przestępstwo rozpijania małoletnich i grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Jego o rok młodsi koledzy odpowiedzą za przejawy demoralizacji, którym jest m.in. spożywanie alkoholu.
13173 |13381 |14116 |18113 |4540 |14841 |9106 |9915 |11210 |7120 |